Dobruszek wybrał Danutę

Raz po raz czytam książki, kupuję, niektóre przeglądam i odkładam na bok. Świat sportowych książek jest specyficzny, nie opisuje raczej zdarzeń a głównie bohaterów aren. Kibice uwielbiają statystyczne zestawienia, bardzo potrzebne, lecz mnie nudzą, bo wolę w ten obszar zajrzeć dzięki internetowi. O właśnie, internet wtargnął mocno w przestrzeń zainteresowań kibiców i mają na ekranach… Czytaj dalej Dobruszek wybrał Danutę

Liga speedway spoko

Ale się porobiło z wyborem piosenki na polskie EURO – 2012. Ludowa przyśpiewka „Koko Euro Spoko“ w wykonaniu zespołu „ Jarzębina“ narobiła sporo zamieszania. Problem polega chyba w tym, że szukano hymnu. Jeden znam, Mazurka Dąbrowskiego... „ Koko...“ jako hymn? Bzdura, piosenka na okoliczność piłkarskiego święta. Zabawna, choć były lepsze; zadecydowała o wyborze chyba inność wykonania,… Czytaj dalej Liga speedway spoko

Parasolki i golizna

„W maju jak w raju“ mówią zakochani. A niektórzy dodają przekornie „nie tylko w maju“. Niech tak będzie. Karuzela żużlowych widowisk i emocji zaczyna kręcić się coraz szybciej, nie brakuje wrażeń i nabieramy coraz więcej adrenaliny. Pompowanie trwa! Serial Grand Prix miał premierę we Wrocławiu w 1995 roku i dobrze pamiętam jakie były nadzieje na… Czytaj dalej Parasolki i golizna

Z Leszna do stolicy? O tak!

Kwiecień plecień, co przeplata dużo żużla mało lata. Ta ostatnia sobota kwietniowa będzie bardzo ważna dla Leszna, kiedy odbędzie się Grand Prix Europy. Ważna impreza dla działaczy Unii, bo ostatni raz w kontrakcie, a czy w ogóle ostatni, nie wiem, bo nigdy nie mów nigdy; być może Leszno wróci jeszcze na arenę turniejów o mistrzostwo… Czytaj dalej Z Leszna do stolicy? O tak!

Już jutro w Tarnowie „ Szybkość nie wybacza nikomu“!

W niedzielę, 22 kwietnia wielki mecz o godz. 17.00 pomiędzy Unią Tarnów a Włókniarzem Częstochowa! Będę tam z moja książką i podpiszę dedykację każdemu! 160 stron opowieści i kulis żużlowego życia dostępne będą w klubowym sklepie. Do żobaczenia!

Szybkość nie wybacza nikomu: Marek Cieślak – Tak to bylo i tak jest

Moja znajomość z Adamem trwa ponad 40 lat. Był jedynym dziennikarzem, który przez lata rzetelnie zajmował się tematyką żużlową, pisząc do wielu wydawnictw, a przede wszystkim dla katowickiego „Sportu”. W każdy poniedziałek po niedzielnym meczu swoje pierwsze kroki kierowałem do kiosku, aby zakupić „Sport”, gdyż obiektywne opinie Adama były dla mnie i dla innych zawodników… Czytaj dalej Szybkość nie wybacza nikomu: Marek Cieślak – Tak to bylo i tak jest

Marian Lichtman: Żużlowy Trubadur

Z wielką radością przeczytałem te słowa - dziękuję Marian! Z Adamem poznaliśmy się pod koniec lat 60. To on zaprosił nas, Trubadurów, i Marylę Rodowicz na jubileuszowy koncert „Dziennika Zachodniego” (w 1970 roku). Oklaskiwał nas wówczas Edward Gierek, panujący nad regionem i Polską. Pamiętam, że poprosił nas w Domu Prasy, abyśmy grali ciszej. Tak też… Czytaj dalej Marian Lichtman: Żużlowy Trubadur