Skrzydlewski nie odleci

Każda dziedzina życia potrzebuje ludzi, którzy dostrzegają w ułamkach “blizny” w naszym działaniu. Nie boją się grzmieć słowami, prostują sprawy, które w powodzi codzienności przymierają przez obojętność. Niektórzy uważają, że to przejaw nielojalności./?!/ Kontrowersje były i będą zawsze, korygowanie niewygodnych problemów jest przejawem odwagi, tolerowanie nijakości fałszywym zamykaniem rzeczywistości. A ona mdleje. Na przestrzeni dziejów… Czytaj dalej Skrzydlewski nie odleci

Ręce w kieszeniach

Amerykańskie Oskary, gala, atmosfera Hollywood, filmowe gwiazdy na czerwonym dywanie i kultowe statuetki spełniają marzenia artystów. Festiwale muzyczne, sport: igrzyska olimpijskie, mistrzostwa świata czy Europy, albo kontynentalne czempionaty Azji, Ameryk obu. Kultura wywołuje ekscytacje, Noble i szczyty osiągnięć naukowych, literackich… Bez tych wydarzeń nasze życie byłoby ubogie, w jakim stopniu nie wiemy, lecz pandemia “wykastrowała”… Czytaj dalej Ręce w kieszeniach

1/2 all inclusive i odpryski

Bez alkoholu. Wszystko na stole. All inclusive, lecz na 50 procent. Półfinały play – offów Ekstraligi w wypiekami na twarzach. Niespodzianki? Było różnie, oczekiwano  wydarzeń szczytowych. Być w finale wyzwala ogromną pulę adrenaliny. Razy dwa. Co nam dały widowiska, które w zapowiedziach przyszłościowych mają wydłużyć sezon? Nie wiem po co, bo tak naprawdę mnożenie niby… Czytaj dalej 1/2 all inclusive i odpryski

Jonas, ach co ty to masz…

Dzwoni do mnie znajomy, który nie ślęczy przed telewizorem, dzieli się spostrzeżeniem słusznym jako obserwator bez zacietrzewienia: “bardzo dużo żużla, prawie codziennie”… No tak, prawda, kibice nie mogą narzekać absolutnie na brak obrazów z aren żużlowych, mecz goni mecz, turniej za turniejem leci. W tym pandemicznym sezonie, który wymusił nie tylko rygory, lecz także tempo… Czytaj dalej Jonas, ach co ty to masz…

KOGUCIKI I BALONY

Rozbujały się rozgrywki ligowe, inne turnieje, zbliża się serial Grand Prix, wersji polskiej z dodatkiem Pragi. Takie niby nic a jednak. Jak musimy, to musimy. Zawieszamy sobie makaron na uszy, jest dobrze? Worek pytań ma dziury, wylatują kwestie dręczące, jedne nowe, drugie stare, kiedy wszystko skończy się, będzie czas na oceny, na razie dystans powoduje… Czytaj dalej KOGUCIKI I BALONY

20 metrów szczęścia

  Nad ziemią! 20 metrów, z takich wysięgników w Lublinie kibice oglądają mecze Motoru. Obraz tej nowości kosmicznie piękny, Artur Bieniaszewski, który powiększa liczbę tych urządzeń rozbi światową karierę. Grand pomysł. Widowiskowa sprawa, z koszy wysięgników trudno wypaść, jest bezpiecznie, obraz bitwy żużlowej jak na stole. Wspaniały pomysł godny upowszechnienia. Ma być coraz więcej tych… Czytaj dalej 20 metrów szczęścia

Jadą i niosą “pola”, hej!

I zaczęło się; lepiej, gorzej, wspaniale i średnio. Premiera polskiej Ekstraligi, jedynej na tej planecie, bo gdzie indziej nie ma. Maski kryły mimikę. Był rechot z byle czego i wrzaski, po których dzieci uciekały sprzed telewizora, jakby któryś z polityków dał głosu do wiwatu. Krzyk jest dobry, ale w piwnicy. Dobrze, że m.in. redaktor Jan… Czytaj dalej Jadą i niosą “pola”, hej!

3 razy po 1… cz. 3

Musiałem przerwać pisanie, bo “dojechałem” do płotu tydzień wcześniej. Dużo tego zanim się zacznie. W międzyczasie ciąg dalszy pandemii i gdybania: kiedy, jak, gdzie, za ile. Rewia masek i skrywanych twarzy. Who is who?  Po polsku: albośmy to jacy tacy… Z jednej strony koronawirus, z drugiej syndrom Zorro wszędzie. Coraz bliżej do sezonu na torach.… Czytaj dalej 3 razy po 1… cz. 3