Majówka o przedłużonym działaniu

Nie pamiętam takiej pogody w maju, wiatr roznosi kiepskie meteo, Speedway uzależniony od wichrów tego co spada z nieba. Prognozy kiepskie, oglądam mecze końcowe Ligi Mistrzów, w Manchesterze padał śnieg, murawa zmrożona, “obywatele” ograli ślicznie PSG, paryski team gwiazd kłótliwy, który zaczepia, prowokuje, bezradny w efekcie, a MC bawi się cudnie piłką. Pep Guardiola, hiszpański… Czytaj dalej Majówka o przedłużonym działaniu

Tai jak Adele

Jadę autem i słucham właśnie angielskiej gwiazdy Adele, która nie śpiewa przeboju Skyfall, lecz Water and a Flame. Głęboki głos uwielbiany na całym świecie wprowadza uspokojenie i zachwyt. Jest dobrze. A polska droga jak wezbrana rzeka, niesie z sobą niebezpieczeństwo. Jest strasznie. Słucham i uważam, wyłączam Adele. Myślę o tym, co widziałem w Wolverhampton podczas finału… Czytaj dalej Tai jak Adele