Zdarzenia mało codzienne

Kończy się rok 2018. Jeszcze trochę i go nie będzie, wejdzie w nasze życie nowy …Czas pędzi jak szalony. Cofam się… chcę coś przypomnieć, nie przenosić tej historii na 2019. Był rok 1990, polska transformacja gospodarcza, która zdarza się tylko raz. Kto był mądry przetrwał, dziś jest zabezpieczony finansowo do trzeciego pokolenia nawet. Lata bujały… Czytaj dalej Zdarzenia mało codzienne

Polski plac żużlowy cz. 1

Nie tak prędko, spokojnie przejedziemy całą Polskę, odwiedzimy kluby, których zmartwieniem jest budowa formacji na nowy sezon. No i zasłużone wakacje, zachód Polski, Ziemia Lubuska - tamtejsze derby wycisnęły adrenalinę na maxa do beczek. GORZÓW Wlkp. Stal jest jak stal. Kraina talentami płynąca, Edward Jancarz zasłużył na fakt nazwania jego imieniem stadionu. To on razem… Czytaj dalej Polski plac żużlowy cz. 1

Bryła, Oliver, Buffon

Jak co roku, niezmiennie, mamy premierę ligową w Polsce z głowy. Była ona/ znaczy się głowa/ mocno naładowana emocjami. Mecze Ekstraligi na remisy, zacięte do ostatniego wyścigu i o to chodzi w sporcie, by trzymać w napięciu do ostatniej sekundy walki. Słyszę raz po raz słowa jak wytrychy, że speedway jest nieprzewidywalny, podobnie, jak i… Czytaj dalej Bryła, Oliver, Buffon

LEGENDA JANCARZA

  Nie ma Edwarda Jancarza/ rocznik 1946/ i nie ma jego czerwonego Mercedesa GOE 2882. Styczniowa noc 1992 w jego domu okazała się ostatnią w życiu. Druga żona sprowokowana przez Edwarda pchnęła w emocjach nożem i żużlowiec skończył życie. Bogata kariera; gdyby dziś żył byłby w cyklu Grand Prix, takim zawodowcem jak Greg Hancock. Eddy… Czytaj dalej LEGENDA JANCARZA

Mikrofonowe dary niebios

Za oknem pada gęsty śnieg, jest noc, płatki lecą majestatycznie i zmiękczają ziemię. Urokliwe widoki nie tylko z okna. Malarstwo bez sztalug. Pięknie, choć nie każdy lubi takie pejzaże. Trudno. Każdy jest inny, inne ma spojrzenie na świat. Inny głos, jego barwę i emocje. Nie tylko sport wydobywa emocje, koncerty muzyczne także, teatr, widowiska, które wirują… Czytaj dalej Mikrofonowe dary niebios

Sport nie istnieje ?

To ja dodałem pytajnik do tytułu. A pod takim książkę napisali Jan Sowa i Krzysztof Wolański. Można polemizować, choć nie z wszystkim. Czy istnieje doba społeczeństwa spektaklu i logika aspiracji? Autorzy oświadczają, że polityka też nie istnieje. Sport ma mainstreamowy charakter. Powołują się na chorwacką pisarkę, która dorzuciła, że nie istnieje także literature, tylko rynek… Czytaj dalej Sport nie istnieje ?

“Terrier” Cieślak kocha psy i złoto

Jechał na rowerze, codziennie pokonuje kilkadziesiąt kilometrów. Zwolnił, porozmawiał. Niezmordowany, wyluzowany, choć czasem w parkingu jest spięty, kiedy dochodzi do niespodziewanych rozstrzygnięć na torze. Kiedyś spotkałem go na londyńskim White City, dziś już nie ma tego stadionu w centrum stolicy Anglii, a był alternatywą dla Wembley. Dwa lata tam jeździł, częstochowski, macierzysty klub dostał za… Czytaj dalej “Terrier” Cieślak kocha psy i złoto

Nie ma świętych, czyli życiowa maskarada

1.No, no… mój znajomy już się obraża, bo twierdzi, że tacy są… Gdzie? Na tablicach, pomnikach, w partiach? Życie nie jest świeżą kromką chleba, bywa czerstwe cholernie. Wygłaskane ikony bywają od środka zmurszałe, grają na dwie strony a nawet więcej, życiowa maskarada trwa od wieków, nie inaczej jest “tu i teraz”. Koronkowe słowa wylatują z… Czytaj dalej Nie ma świętych, czyli życiowa maskarada