Na zewnątrz zimno, pada deszcz

A nawet śnieg… Kwiecień plecień… Aura kapryśna, nieznośna.

# Zmarł sędziwy Książę Edynburga Filip/ 99 l./, mąż brytyjskiej królowej Elżbiety II. Znał swoje miejsce w tej monarchii, pałacu Buckingham: dwa kroki za żoną, bez zadzierania nosa. Dystyngowany, mądry. Oglądał angielski speedway, lubił sport, samochody, futbol. Lubiany przez powładnych za zwyczajność w życiu pałacowym.

# Zmarł także Krzysztof Krawczyk/ 74 l./, znaliśmy się wytrawnie od 1969 roku, nie odlecą nigdy jego przeboje, ot choćby zwykły “Rysunek na szkle”. Każdy utwór hit, “Bo jesteś ty”, na zewnatrz mgła, tylko siąpi deszcz, “ Parostatek”, noc za krótka na sen,  “Życia mała garść”. Baryton zniewalający głosem – słuchaczy w różnym wieku.

Hula wiatr historii. Przewraca nawet dęby. Żegnamy, kochamy, wspominamy. Żal.

Kiepska aura. Nie taka pogoda dla sportów pod niebem. Kto mógł pomyśleć zimą, że tak będzie?! Żyjemy w czasach od dwóch lat bardzo niepewnych. Trudno planować, los wybiera, miesiące są loterią, która mniej daje a więcej zabiera. Kiedy kres? W dawnych czasach sezony żużlowe w Polsce miały jeden termin niemal sztywny, premiera ligowa oczekiwana niczym pięcioraczki odbywała się w poniedziałek wielkanocny. Bywało, że też sypnęło śniegiem. Drugie terminy były pewne. Czasy się zmieniły i nic nie jest już pewne. Kilkanaście telefonicznych rozmów z ludźmi żużla przekonało mnie, że tegoroczny start mógł być przesunięty. W ogóle czy nie warto zastanowić się nad ligowym terminem np. od 1 maja? Obojętnie jaka pogoda z końcem marca, w kwietniu –  ligowe mecze powinny mieć podwaliny startów wstępnych, wjeżdżenia się, obycia z torami, sparingi, punktowane widowiska. Bardzo ważny element przygotowania mentalnego. W ubiegłym roku premiera nastąpiła w czerwcu, teraz optymizm górował nad wszystkim, a widownie puste. Mecze, turnieje bez kibiców są scenami martwymi, sztucznymi. Nie pocieszajmy się, że w takiej atmosferze grają futbolwe marki Real, Bayern, Liverpool czy PSG. Polski speedway jest marką, wychylanie się przez okna za bardzo – grozi wypadnięciem. Kolejna runda znów zachwiana. Jeśli nie przestrzega się procedur można stracić finansowo w klubach ogromnie dużo przez obowiązek testowania. Każda na stadionie z osób funkcyjnych musi mieć zaliczony test, policzmy ponad 50 ludzi, ochrona, inni. Testy po ok. 400 złotych. Prognozy pogodowe nie spadają w ciągu godziny na biurko, aura zapowiada wcześniej swoje kaprysy. Nie trzeba czekać do terminów na krawędzi, bo tego nikt nie lubi z oczekujących. W klubach zawsze były kalkulacje, jak sięgnę pamięcią deszcz był często pretekstem, polewaczki psuły się w określonych miejscach na torze. Woda płynęła jak górski potok. Odwołanie meczów jednym sprzyja, drugim nie. Kombinowanie mało sportowe zawsze było i będzie.

Chodzi mi o akcent wybrania cezury czasowej, która kalendarzowo wbije się w głowy: OD TEGO DNIA STARTUJEMY JUŻ ZAWSZE. Obojętnie czy pandemia czy nie, jest termin w miarę bezpieczny. Kalendarz nie musi być naszpikowany do przesytu. Nie zjemy 10 cukierków na raz! Już nie wróci rok 2019 z tłumami, inne życie wypracowane zostało przez los, telewizyjny przekaz ukształtował wygodniejsze oglądanie imprez, acz bez atmosfery stadionowej.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s